VI RUNDA VTEC CUP POLAND 2022 – TOR JASTRZĄB – RELACJA

Każde nadchodzące zawody nieuchronnie wiążą się z tym znanym wszystkim uczuciem motylków w brzuchu. Szczególnie, jeśli mają odbyć się na fajnym torze. Jastrząb z pewnością jest jednym z bardziej interesujących na mapie polskiego time-attacku. Mimo formy autodromu, daje możliwość ułożenia zróżnicowanej i ciekawej nitki, co w połączeniu z charakterystyczną górką, po której następuje szybki lewy przy samej bandzie sprawia, że frajda z jazdy tutaj jest ogromna. Jednak tym razem ekscytacja wśród zawodników weszła na zupełnie inny poziom, co można było stwierdzić w rozmowach, pojawiających się na zamkniętej grupie postach i po liczbie zapisanych uczestników 🤩
Była to druga najliczniejsza runda w historii VTEC Cup Poland. A pierwsza tak liczna, w której Hondy stanowiły 95% startujących aut. Trawnik na Jastrzębiu jeszcze nigdy nie był obsługiwany przez tyle kosiarek jednocześnie 😁 Stawka w każdej z klas była potężna. Na finał naszej ligi zjechały się najciekawsze i najszybsze projekty, a niektóre z nich miały na tych zawodach swoją premierę w boju 😎
Pogoda już tradycyjnie zrobiła robotę i zaczynając od klimatycznego mokrego poranka, przez w pełni słoneczny i ciepły dzień, na sam koniec, podczas ostatnich sesji fundując filmowy zachód słońca ☀️
Cieszy nas też fakt, że wszystko w naszej lidze odbywa się coraz lepiej pod względem organizacyjnym. Mimo ponad 60 pakietów do rozdania, wszystkie formalności poszły błyskawicznie, dlatego jazdy rozpoczęliśmy praktycznie zgodnie z planem, a dzięki bezpiecznej jeździe, sprawnemu podjeżdżaniu do sesji, każdemu chętnemu udało się wyjechać na tor 6 razy. To ponad godzina czasu spędzonego w fotelu samochodu! 🚗
To był wymarzony dzień na zakończenie sezonu jedynej w Polsce amatorskiej ligi time-attack przeznaczonej dla Hondziarzy ❤️🤍
Czas przejść do formalności 😉
Na najwyższym stopniu w każdej z klas stanęli:
✅STREET – Kamil Niesłuchowski – 1:21,548