To miała być zwykła runda na Tor Łódź, na tyle na ile rundy na “Łodzi” można w ogóle nazwać zwykłymi. Jak zawsze na tym obiekcie frekwencja mocno wyróżniała się na tle innych rund. Na starcie zawodów stanęło 51 załóg, z czego aż 20 to zawodnicy klas streetowych. Parking ledwo pomieścił taką inwazję Hond. Doszło jednak do kilku niespodziewanych zwrotów akcji, które sprawiły, że niektórzy z Nas zapamiętają 14 sierpnia 2021 na zawsze ![]()
Zaczęło się idealnie. Całe przygotowanie do zawodów i odprawa odbyły się sprawnie i zgodnie z planem, dzięki czemu o 9:15 mogła wystartować pierwsza grupa zawodników, by w pięknej, słonecznej pogodzie zacząć walkę o najszybsze okrążenia całego dnia
Kolejne grupy oznaczone różnymi kolorami zaczynały swoje sesje. Sielanka skończyła się już w szóstej grupie, gdzie jeden z zawodników po błędzie zaczął wylewać na tor spore ilości oleju
Zawody zostały wstrzymane do czasu zneutralizowania śliskich i groźnych plam
W takiej chwili zaprezentowała się ogromna siła naszej Hondowej społeczności. Na tor do pomocy w usuwaniu problemu wyszło kilkunastu ochotników, którzy z zaangażowaniem wcierali sorbent w asfalt, a następnie zamiatali, skutecznie i bardzo szybko poprawiając stan nawierzchni. Dziękujemy wam za pomoc! ![]()
Po wznowieniu wszystko szło już jak z płatka. Udało się przeprowadzić wszystkie 6 zaplanowanych sesji, po których nastąpiło wręczenie nagród dla najszybszych z nas. I to właśnie przy okazji tego finałowego elementu zawodów działo się najwięcej. ![]()
Pierwszą z niespodzianek było zaśpiewanie gromkiego „Sto Lat” dla Ania Wrzesińska, która w tym dniu obchodziła swoje urodziny. Jej przyjaciele przygotowali z tej okazji tort, do którego spożycia zostali zaproszeni wszyscy uczestnicy ![]()